Przymus robienia i lęk przed zaprzestaniem. O obsesjach i kompulsjach

O obsesji mówimy całkiem sporo potocznie, w trakcie rozmów towarzyskich, często określając w ten sposób niekoniecznie nasze problemy, ale także przyzwyczajenia czy zainteresowania. O kompulsjach w towarzystwie mówimy już rzadziej, ale czy to, co na co dzień nazywamy ,,naszą obsesją’’ faktycznie nią jest? Czym są obsesje, a czym kompulsje i ci jest ich przyczyną?

Zacznijmy od definicji.

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne charakteryzuje się tym, że przez większą część dnia, występują natrętne myśli (obsesje) i/lub natrętne czynności (kompulsje). Ważne jest również to, że nie są to rzeczy, które narzuca nam inna osoba. Oznacza to, że nie mówimy tutaj o powtarzających się czynnościach, które są wynikiem zewnętrznej presji, takiej jak na przykład obowiązki zawodowe czy społeczne. 

Obsesje i/lub kompulsje mają charakter wewnętrzny i powstają w umyśle osoby, zmagającej się z tego typu problemem. Pojawia się wtedy wewnętrzna presja i poczucie konieczności wykonywania danej czynności i/lub powtarzający się schemat myślowy. Każda z tych trudności, jest na tyle silna, że bardzo trudno się od niego odciąć i skupić swoją uwagę na innych sprawach. 

U osoby, która doświadcza obsesji, kompulsji czy jednego i drugiego, pojawiają się trudne emocje, takie jak złość, strach czy obrzydzenie. W całym tym procesie, występuje wiele prób oporu i powstrzymywania się od obsesyjnych myśli czy wykonywania natrętnych czynności. Ostatecznie są one jednak daremne i powodują nasilenie negatywnego stanu emocjonalnego. 

Źródłem obsesji czy kompulsji jest lęk. W przypadku zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych (OCD), jest to głównie lęk przed zaprzestaniem wykonywania czynności i/lub pojawiania się obsesyjnych myśli, któremu dodatkowo towarzyszy również obawa o skutki ich niewykonywania. 

Terapia w tym przypadku, będzie skupiała się na zrozumieniu źródła  pierwotnego lęku, który wtórnie przekierował uwagę na lęki związane z OCD. Trzeba pamiętać, że u każdej osoby proces terapeutyczny będzie wyglądał nieco inaczej i konieczne jest indywidualne podejście, a ostateczny kształt i formę wsparcia ustala się ze specjalistą po dokładnym rozpoznaniu problemu.